adaptogeny
KSM-66 vs zwykła ashwagandha — naprawdę warto?
KSM-66 to nie marketing — to opatentowany ekstrakt z ponad 50 badaniami klinicznymi. Sprawdzamy, czym różni się od tanich odpowiedników i czy cena jest uzasadniona.
W aptece online znajdziesz ashwagandhę za 29 zł za 90 kapsułek. Cizena kosztuje 109 zł za 60. Czy to tylko marketing? Krótka odpowiedź: nie. Długa — poniżej.
Czym jest KSM-66?
KSM-66 to zastrzeżona nazwa ekstraktu ashwagandhy produkowanego przez Ixoreal Biomed. Wytwarzany metodą ekstrakcji bez alkoholu, z wyłącznie korzeni rośliny. Standaryzowany na minimum 5% withanolidów.
Czym jest zwykła ashwagandha?
Większość tanich suplementów zawiera ekstrakt niestandaryzowany lub standaryzowany na 1–2,5% withanolidów. Niektóre zawierają proszek z całej rośliny bez ekstrakcji. Siła działania jest nieporównywalna.
Co mówią badania?
KSM-66 ma ponad 50 opublikowanych badań klinicznych, w tym randomizowanych z grupą kontrolną placebo. Najważniejsze wyniki:
- Redukcja kortyzolu o 27,9% po 60 dniach (Chandrasekhar et al., 2012)
- Poprawa jakości snu u 72% uczestników (Langade et al., 2019)
- Redukcja lęku wg skali PSS o 44%
- Poprawa siły mięśniowej i regeneracji (Wankhede et al., 2015)
Dawka ma znaczenie
Badania kliniczne KSM-66 używają dawek 300–600 mg dziennie. Wiele tanich suplementów podaje 100–200 mg — poniżej progu skuteczności. Cizena zawiera 600 mg KSM-66 na kapsułkę, co odpowiada dawce stosowanej w badaniach.
Czy warto?
109 zł / 60 kapsułek = 3,63 zł dziennie. Skuteczna dawka KSM-66 w aptece to ok. 80–120 zł miesięcznie. Cizena łączy ją z L-teaniną, różeńcem i witaminą B6 w jednej kapsułce.
Pytanie nie brzmi czy warto. Brzmi: ile razy chcesz płacić za produkt, który nie działa, zanim kupisz taki, który działa?